MENU
ZGROMADZENIE SIÓSTR ŚWIĘTEJ ELŻBIETY PROWINCJA WARSZAWSKA
|
Zgromadzenie Sióstr Świętej Elżbiety 2009
ŚWIĘTA ELŻBIETA
Córka króla węgierskiego, przyszła na świat w 1207r.
Jako czteroletnie dziecko została odesłana do Turyngii,
gdzie miała poślubić syna króla Hermana I-Hermana II.
Wychowywała się na dworze swojego przyszłego męża,
boleśnie przeżywając rozłąkę z najbliższymi. W wieku 7
lat straciła ukochaną matkę, a po dwóch latach zmarł
również książe Herman II. Przyszłość Elżbiety stanęła pod
znakiem zapytania. Kontrakt zawarty między jej ojcem
Andrzejem II a Langafem Turyngii Hermanem I przestał
być ważny. Sytuację pogarszał też fakt niewypłacalności
króla Węgier. Pomimo tych przeciwności w roku 1221r.
Elżbieta poślubiła drugiego syna Langrafa Turyngii-
Ludwika IV i została Ksieżną Turyngii. Była szczęśliwą
małżonką, z wielką miłością wypełniała obowiązki stanu;
urodziła troje dzieci: Hermana, Zofię i Gertrudę. Jednak
jej serce było szersze i wybiegało poza mury ciepłego,
domowego ogniska, do najuboższych, którym zapragnęła
służyć. Postawa miłosierdzia Księżnej rodziła wiele
kontrowersji w środowisku dworskim. Etykieta nie
pozwalała na bezpośrednie kontakty z ludźmi niższych
stanów. Elżbieta przyjmując Miłość jako najważniejszą
zasadę postępowania, osobiście pochylała się nad
Modlitwa do Św. Elżbiety
Św. Elżbieto,
Ty patrzyłaś oczyma Chrystusa,
ofiarowałaś dobro rękami Chrystusa.
Kochałaś wszystkich sercem Chrystusa.
Pomóż nam,
by Jezus Chrystus stał się naszymi oczyma,
by mógł czynić dobro naszymi rękami,
by Miłość Chrystusa stała się miernikiem naszej Miłości.
Amen
nędzą i cierpieniem biednych, opuszczonych, samotnych. Widziała w nich cierpiącego
Chrystusa, którego pragnęła pielęgnować. Zafascynowana duchowością św. Franciszka
biedaczyny z Asyżu, kroczyła radykalną drogą wyrzeczenia, a 1228r. złożyła śluby zrzekając się
wszelkich dóbr ziemskich i zaszczytów. Hojną ręką rozdawała żywność , lekarstwa, odzież,
wybudowała dwa szpitale, sierociniec. Sama doglądała podopiecznych, służyła im, całowała ich
rany. Po śmierci swego męża Ludwika podzieliła los tych, którym z takim sercem służyła.
Elżbieta została wydziedziczona ze swoich posiadłości i zamieszkała wśród biednych. W 1231r.
umarła w wieku 24 lat. Została kanonizowana 4 lata po śmierci przez Papieża Grzegorza IX.
Myśl na dziś: